Kupa prawdę Ci powie - co stolec Twojego psa mówi o przyswajalności karmy?

Brzmi mało apetycznie, ale to prawda. Jeśli chcesz wiedzieć, czy dieta psa naprawdę mu służy, wystarczy spojrzeć na… to, co zostawia po spacerze. Psie odchody to szybki, darmowy i bardzo wiarygodny raport o tym, jak organizm radzi sobie z karmą suchą, puszkową czy innym typem żywienia.
Dlaczego warto zaglądać… tam, gdzie zwykle nie chcemy?
Kto kocha psy, ten wie, że robimy dla nich rzeczy, których nigdy nie zrobilibyśmy dla nikogo innego. Wstajemy wcześniej, żeby zdążyć na spacer. Dzielimy się kocem, chociaż sami marzniemy. Kupujemy najlepsze miski, najlepsze zabawki i – rzecz jasna – głowimy się, jak dobrać dietę tak, żeby nasz kudłaty przyjaciel miał energię, zdrowe jelita i błyszczącą sierść.
I właśnie wtedy pojawia się temat, o którym nikt głośno nie mówi, choć każdy opiekun psa zna go bardzo dobrze… tak, chodzi o kupę.
Brzmi śmiesznie, trochę dziwnie, ale to właśnie ona jest jednym z najbardziej szczerych „komentarzy” psa na temat jego żywienia. A przecież dieta psa to nie tylko karma sucha czy puszkowa. To też różne filozofie żywienia, od klasycznych karm, przez diety mieszane aż po świeżo gotowane jedzenie tworzone indywidualnie, które coraz częściej trafia do misek psów w całej Polsce.
Każda z tych opcji ma swoje plusy i minusy, ale ostateczny werdykt zawsze zapada… na trawniku.
Jeśli chcesz dowiedzieć się, czy Twój pies naprawdę korzysta z tego, co mu podajesz, czy przyswajalność karmy jest wysoka i czy jego dieta działa tak jak powinna, nie musisz mieć dyplomu z dietetyki zwierzęcej. Wystarczy odrobina obserwacji i otwartość na temat, który – choć może nie najbardziej elegancki – jest absolutnie kluczowy dla zdrowia Twojego czworonoga.
Dlaczego stolec mówi tak dużo o przyswajalności?
Przyswajalność to nic innego jak zdolność organizmu do wykorzystania składników odżywczych. Im lepiej pies trawi i wykorzystuje jedzenie, tym mniejsza ilość ląduje na trawniku. Prosto i konkretnie.
Jeśli po zmianie diety nagle spacer wygląda jak misja „szukamy kosza co 5 minut”, to znak, że coś nie gra. Dużo, miękkie, bardzo śmierdzące kupy mogą sugerować, że karmy (suchej lub w puszkach) pies nie trawi tak dobrze jak powinien.

Idealna psia kupa – jak wygląda?
Wzorcowa powinna być:
- zbita, ale nie twarda
- lekko wilgotna, żeby dało się ją bez problemu zebrać
- nieduża, co świadczy o tym, że większość składników została wykorzystana
- w stałej, przewidywalnej formie
Jeśli dzisiaj jest twarda, jutro wodnista, a pojutrze w ilości jak dla bernardyna, choć masz w domu jamnika, to może oznaczać, że dieta psa nie jest dla niego odpowiednia.
Co może sygnalizować problem?
- Luźne, częste kupy – niska przyswajalność, zbyt dużo wypełniaczy lub nietolerancja na składnik.
- Twardy stolec – za mało wody lub zbyt dużo suchych składników.
- Śluz – jelita protestują.
- Wyjątkowo intensywny zapach – często efekt ciężkostrawnych dodatków lub białka niskiej jakości.
A co jeśli psia dieta zwyczajnie nie pasuje?
Nawet jeśli temat nie należy do najurokliwszych, obserwowanie psiego stolca to jedna z najprostszych metod oceny, czy dieta psa naprawdę mu służy. Niezależnie od tego, czy żywisz go karmą suchą, puszkową, mieszaną czy stawiasz na świeżo gotowane jedzenie przygotowywane indywidualnie, organizm zawsze zostawia po sobie czytelną informację zwrotną.
Różne sposoby żywienia oferują różny poziom przyswajalności, a to przekłada się na wielkość, konsystencję i częstotliwość kupy. Dobrze dobrana dieta psa daje efekt w postaci mniejszych, regularnych i stabilnych stolców, a te z kolei są sygnałem, że składniki są wykorzystywane tak jak trzeba.
Dlatego warto nie tylko patrzeć na etykiety, ale też na to, co ląduje w trawie po spacerze – bo to właśnie tam najczęściej kryje się podpowiedź, czy obecny sposób żywienia jest strzałem w dziesiątkę, czy może czas pomyśleć o zmianie.